Gdzie najlepiej jechać na narty?

Narciarstwo jest z roku na rok coraz popularniejszym sportem w Polsce, coraz więcej naszych rodaków decyduje się na urlop zimą, aby poddać się śnieżnemu szaleństwu.

Tradycyjne Podhale i Zakopane

Warto przejrzeć obecną infrastrukturę wyciągów narciarskich w naszych kraju, ponieważ Zakopane i pobliskie miejscowości nie są już najciekawszymi opcjami spędzania zimowych wakacji w Polsce. W regionie Podhala największą renomą cieszy się Kotelnica w Białce Tatrzańskiej. Jest to dobre miejsce dla rodzin i osób początkujących, ale również niezwykle cierpliwych – w sezonie czas oczekiwania na wjazd koleją krzesełkową do góry może znacznie zniechęcić wczasy. Ośrodek jednak przygotowany jest bardzo dobrze, na pełnym profesjonalizmie używając podobnych narzędzi konserwujących co w Europie Zachodniej. W rejonie Zakopanego wyróżnia się oczywiście także ośrodek narciarski na Kasprowym Wierchu, który przeznaczony jest raczej dla osób obeznanych z jazdą na nartach, które pragną w swoim życiu doświadczyć odrobiny adrenaliny.

A co tam w Beskidach?

Od zeszłej zimy na pierwsze miejsce wśród polskich ośrodków zimowych wysuwa się powoli Szczyrk w Beskidzie Śląskim. Co prawda góry, w których położona jest ta malownicza miejscowość znacznie odbiegają wysokością od Tatr, ostatnie inwestycje pozwoli otworzyć w tym beskidzkim miasteczku wielki ośrodek liczący sobie najwięcej tras w Polsce oraz kilka kolejek krzesełkowych na trasach o różnym poziomie trudności. Efekt ten został osiągnięty dzięki potężnemu inwestorowi ze Słowacji, który oczekuje, że polski projekt w najbliższych latach zwróci mu się z nadwyżką. W Szczyrku otwarto również ciekawą architektonicznie kolej gondolową. Całość położona jest na stokach Skrzycznego, który w najwyższym punkcie wznosi się na wysokość 1257 m.n.p.m. Jeżeli chodzi o beskidzkie okolice na mapie ośrodków narciarskich trzyma się mocno Korbielów. Trasy nie są tam tak nowoczesne jak w Szczyrku, ale na stokach Pilska (1557 m.n.p.m.) powstał ciekawy kompleks, do którego rokrocznie przybywa wiele spragnionych prawdziwej zimy narciarzy.