Podróż po Polsce- co trzeba zobaczyć?

Co trzeba zobaczyć mieszkając w Polsce

Polska jest krajem niedocenianym, jeśli chodzi o ilość atrakcji turystycznych, wiele osób wybiera więc wakacje poza granicami kraju, licząc na ciekawe wycieczki, piękne krajobrazy i dobre jedzenie. Zapominają natomiast o największej zalecie Polski – jej różnorodności! Mamy we własnym kraju jednocześnie dostęp do morza, nadmorskich kurortów, czy też pięknych, dzikich plaż, ale wystarczy pojechać na południe, by cieszyć się górskimi szczytami spiczastych, surowych Tatr czy łagodniejszych Bieszczad; mamy nowoczesne centra nauki czy muzea, ale też zapomniane wioski, gdzie żyje się tak, jakby się czas zatrzymał; mamy jeziora, lasy, torfowiska i szerokie połacie nizin, mamy kulturę i folklor różniące się zależnie od regionu, mamy nawet niemal odmienne języki, a wszystko to bez przekraczania granicy. Może więc warto skorzystać z tego dobrodziejstwa?

Podróż po Polsce – góry czy morze?

Znajdzie się coś dla miłośników jednego i drugiego. Będąc w rejonach górskich, warto odwiedzić jeden z licznych parków krajobrazowych, jak Park Krajobrazowy Góry Opawskie. Oferuje to nam możliwość podziwiania krajobrazów praktycznie nieprzekształconych przez człowieka, a przez to unikatowych dla danego miejsca. Ciekawą rozrywką jest natomiast poruszanie się Szlakiem Orlich Gniazd, łączącym Kraków z Częstochową, gdzie możemy jednocześnie korzystać z natury, odwiedzić takie miejsca jak Ojcowski Park Narodowy (który jest najmniejszym parkiem narodowym w Polsce), ale też dowiedzieć się czegoś o historii, gdyż na szlaku tym leżą liczne ruiny zamków i budowli historycznych z różnych okresów.

Nad morzem natomiast nie można ominąć takich atrakcji jak molo w Sopocie czy któraś z licznych latarni morskich, na przykład w Kołobrzegu. Popularnymi atrakcjami są także oceanaria, na szczególną uwagę zasługuje to w Gdyni. A będąc już w Gdyni, warto również odwiedzić statek-muzeum „Dar Pomorza” czy okręt-muzeum ORP „Błyskawica”.

Miejsca zapomniane

Wśród atrakcji dla tych, którzy nie mają ochoty na wakacje w tłumie ludzi, znajdują się liczne miejsca niemal zapomniane. Być może warto rozważyć ucieczkę z zatłoczonego Krakowa do znajdującej się ledwie kilkadziesiąt kilometrów dalej wsi Lanckorona słynącej z Festiwalu Aniołów, a jeśli nie bawią nas pełne ludzi plaże w Mielnie, wsiadajmy w auto i jeźdźmy do Dąbków, by stamtąd urządzić sobie wycieczkę rowerową do maleńkiej nadmorskiej wsi Dąbkowice.